Piszę to aby dodać Wam skrzydeł w dziwnym czasie dla wszystkich.
A może to jest właśnie ten właściwy moment na poszukanie i odnalezienie siebie ? ❤


Obecnie jestem w innym , dobrym, lepszym momencie mojego życia i każdego dnia to celebruję.
Dawno temu miałam do czynienia z wirusem o wiele gorszym niż obecny, wirusem mojego umysłu.

Na świecie panuje obfitość


Zdałam sobie z tego sprawę w pewnym gabinecie lekarskim gdy podczas wizyty powiedziałam do lekarza:


,,Wie pan teraz zaczęłam chodzić na jogę… i cały czas czuję dyskomfort, on zapytał dlaczego?
,,Czuję jakbym okradała moją rodzinę,,.


Wie pan nawet mi się spodobała ta choroba, zwróciłam na siebie uwagę bliskich. ,,Czuję się niekochana i mało szanowana,,
Dostałam wtedy pracę domową, miałam odpowiedzieć na pytanie,, ,,Co zrobić aby być kochaną i szanowaną i nie musieć chorować,,
Potrzebna mi była autoterapia 🙂


Zadałam sobie sprawę że jestem nieobecna dla siebie, nie słyszę własnych potrzeb i własnego wewnętrznego głosu.
Zaczęłam , ,,ze sobą,, od przysłowiowego zera.

Posłuchaj Twojego wewnętrznego głosu


Czułam się gorsza, zależna, mało wartościowa. Byłam opinią innych o sobie.
Śmiano się gdy mówiłam o świecie, który jest mi bliski lub o własnych pasjach, a ja im w to wierzyłam. Ci ludzie byli moim własnym lustrem, moją własną o mnie opinią.


Spychałam siebie i własne potrzeby , nie mówiłam o tym czego potrzebuję i czego pragnę. Nawet gdy próbowałam ciągle słyszałam ,,Ty żyjesz w innym świecie,, ,,Nie śmiejesz się z tego co my,, , ,,Daj już spokój,,.
Notoryczny brak czasu, moje ukochane dzieci i rodzina, nie mogłam zdążyć, biegałam ze szkoły do domu, z domu do pracy, nawet chorować nie miałam czasu.


Dodawałam sobie kolejne zadania supermamy superżony i superkobiety Bardzo zapomniałam o sobie o tym co kocham i co lubię.
To było kilka lat temu..


Powolutku krok po kroku uczyłam się żyć.
Na piramidzie hierarchii przestawiłam siebie na górę.
Dzisiaj wiem że moc jest w każdym z nas, wystarczy się zatrzymać, poczuć to i pokochać siebie..

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tych słów wielu z Was odnajdzie w nich cząstkę inspiracji dla własnego życia..
Mimo tego co dzieje się na zewnątrz. my sami możemy kreować rzeczywistość według własnego scenariusza.
Długo szukałam odpowiedzi na pytanie pana doktora.
Znalazłam ją w sobie .


Dzisiaj jestem zdrowa a w moim życiu dzieją się cuda.

fot. Ewa Tarnowska-Ciotucha


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *