21.04.2021

Kopciuszek na Mount Everest
Dzisiaj jestem dumna i cieszę się dalej.
Pakując książki wzięłam do ręki dziennik, o którym zupełnie zapomniałam już wiele lat. Przeczytałam w nim piękny list do siebie, z moim postanowieniem na 2015 rok. Jestem tym wzuszona i przepełniona miłością do siebie.


,,Teraz przede mną Nowy Rozdział, Ja”
To jest moje postanowienie na rok 2015.


Być dobrą dla siebie i tak ważną, jak jeszcze nigdy nie byłam. Nie wiem co na to otoczenie, ale nie cofnę się, nie tym razem. Mam przed sobą życie i nie mam zamiaru tego zmarnować.
Nie Ja !!! Przecież mogło mnie nie być.


Jestem i Będę cieszyć się Sobą,

Dzisiaj jestem bardzo dumna, że to już kilka lat, tak się sobą cieszę i ze sobą, Darzę siebie szacunkiem i kocham, mądrze siebie prowadzę, uczę i wychowuję, Jestem swoim przyjacielem.
Musiałam przeżyć i na nowo docenić życie, aby zrozumieć. Gdyby każdy mógł zacząć od kochania i bycia dobrym dla siebie wtedy dopiero, piękniej i prawdziwiej mógłby kochać innych.


Wszystkim życzę pięknych myśli i refleksji z miłością do siebie.

Izabella DUNIEC

Znam i dobrze pamiętam bajkę o Kopciuszku.
Moja opowieść o Kopciuszku kończy się radością i morałem, innym niż w bajce. Książę nie przyjechał uratować księżniczki, Kopciuszek uratował siebie sam.

Mój Kopciuszek we mnie stał się księżniczką. Stał się autorytetem. I kupił sobie nowe buty.
Love Izabello


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *