Podwyższone grządki – permakultura

Permakultura – jest to gałąź ekologicznego projektowania własnego ogrodu i przestrzeni do życia.. Jej fundamentem jest etyka i troska o ludzi i środowisko. Podstawowym jej celem jest wspieranie ludzi, aby byli samowystarczalni, zdrowi i niezależni, aby czuli się częścią ekosystemu, wspierali go i szanowali.


Permakultura to także, specjalne projektowanie własnej przestrzeni w taki sposób, aby wszystkie elementy żywe mogły współistnieć i rozwijać się.

Trzy etyczne zasady permakultury to:

  1. Troszcz się o Ziemię- dbaj o nią aby wszystkie systemy mogły przetrwać i się rozwijać. Bez zdrowej ziemi ludzie nie mogą żyć
  2. Troszcz się o ludzi – aby mieli dostęp do dóbr niezbędnych do życia
  3. Dziel się nadmiarem- naturalne wykorzystywanie nadwyżki do wyżywienia innych.

Permakultura – czyli kompostownik w ogrodzie

Ziemia


Indianie mówili o niej ,,Święta Ziemia,, – szanowali ją.

Człowiek współczesny na Ziemi zachowuje się jakby pozjadał wszystkie rozumy.
Jest zarozumiały… pyszni się, wszystkich dokoła uważa za szkodników, przeszkadzają mu bobry w lesie,  podgryzają mu drzewa, przeszkadzają mu ptaki w mieście, że siedzą tam gdzie on nie chce, wszystko chciałby przerobić ,,usztucznić,, upiększyć…trawa ma być przycięta, klomby przycięte, jemu ma się podobać.

W sadzie owoce mają być duże i ładne a żeby były ładniejsze doda pestycydy – niszcząc glebę i jej mikroorganizmy. Człowiek wytwarza także ogromne ilości śmieci i zupełnie się nie zastanawia co dalej się z nimi dzieje, wyrzuca gdzie popadnie. W taki sposób powoli niszczy siebie.

Człowiek w swej dumie nie zastanawia się, że to on jest największym szkodnikiem dla planety… a jest jedynie jedną ze składowych środowiska, które wzajemnie na siebie wpływa i współzależy.


Człowiek jako istota myśląca mógłby być lepszy, wtedy byłoby lepiej Ziemi!


Należę do Międzynarodwej Koalicji zrzesząjacej osoby, które aktywnie wspierają Polską Wieś.

Kompostowiec różowy – ocalmy ziemię

Dżdżownice – Najlepszy przyjaciel rolnika 🙂 mają swój udział w tworzeniu próchnicy. Zwierzęta te wychodzą po deszczu na powierzchnię ziemi, stąd nazwa. Korytarze wydrążone w glebie przez dżdżownice powodują jej napowietrzenie i odprowadzenie nadmiaru wody.

Dżdżownice przyspieszają również rozkład resztek, które po przejściu przez ich układ pokarmowy stanowią łatwo dostępne źródło składników pokarmowych dla roślin, poprawiają się właściwości biologiczne gleby.

Wyraz „dżdżownica” pochodzi od „dżdżu”, tj. „deszczu”

Dżdżownice – Udało mi się wyhodować własne 🙂 to ogromna radość zobaczyć taki widok na własnym zrobionym kompostowniku.


Od kilku lat moje życie dzielę (jeszcze) na miasto i wieś.
Dżdżownice to najlepszy przyjaciel rolnika 🙂 mają swój udział w tworzeniu próchnicy.


Zwierzęta te wychodzą po deszczu na powierzchnię ziemi, stąd nazwa. Korytarze wydrążone w glebie przez dżdżownice powodują jej napowietrzenie i odprowadzenie nadmiaru wody.


Dżdżownice przyspieszają również rozkład resztek, które po przejściu przez ich układ pokarmowy stanowią łatwo dostępne źródło składników pokarmowych dla roślin, poprawiają się właściwości biologiczne gleby.

Permakultura od czego zacząć


Nie umiem z miłości do Ziemi stosować środków ochrony roślin, które wyjaławiają ziemię, czyniąc ją bezbronną, niszcząc przy tym wiele wspaniałych i drogocennych żyjątek i mikroorganizmów. Podobno Roundup rozkłada się w glebie przez 100 lat. Nie daj boże, zjeść coś z takiej ziemi…


Moja ziemia była piaszczysta. Dzisiaj przez kompost, którymi wzbogaciłam ją w składniki odżywcze życzę sobie owocnych plonów. Po dwóch latach mam  prawdziwy nawóz organiczny dla moich przyszłych roślin.

Jak zrobić kompostownik

Kompost


Zgodnie z zasadą ,,żyj świadomie,, i zgodnie ze swoją wewnętrzną prawdą, założyłam w moim domu, w mieście kosz bio na odpady. Żyję tak od trzech lat, między wsią a miastem. Zbieram resztki warzywne i raz w tygodniu jadę na wieś, użyźniać.Wykorzystuję do tego  skrzynki po owocach, jest mi wtedy prościej wysypywać go na grządki.


Okazuje się, że liście, skoszona trawa, kartony, tekturowe opakowania po jajkach to wspaniały materiał na kompost. Do tego popiół drzewny z kominka, dressing z pokrzyw i innych grzybobójczych ziół, resztki pokarmowe, obierki z warzyw i gotowe… Dochowałam się sporego stadka dżdżownic i wspaniałego materiału organicznego dla moich roślin.

Kompost to także pokarm dla zwierząt, które przechodzą pod płotem aby się posilić, np. Jeże czy wiewiórki. Kompost to zdrowy pokarm dla moich roślin.

Święta Krowa – Polska Karmicielka

Krowa

PERMAKULTURA – PODWYŻSZONE GRZĄDKI

W Indiach uważana za Świętą. Zapytałam koleżanki, która odbyła kilka wypraw do Indii, dla czego w Indiach krowa uznawana jest za świętą, odpowiedziała krótko, ,,bo jest karmicielką,,. U nas w Polsce jest wyrobnicą, narzędziem do dawania mleka.

Kiedyś pracowałam w gospodarstwie, miałam taką potrzebę.
Smutna rzeczywistość polskiej krowy, która zapładniana sztucznie, rodzi cielę, a ono zabierane od matki płacze. Tak jest teraz w europejskiej rzeczywistości. Płacze i ona.

KOMPOSTOWNIK

Widziałam także inne krowy, takie co mają 15 lat, cielaczek przy mamie się wychowuje, mleczko na piecu jest ważone na ser dla kur. Tak było i kiedyś… Gdybyśmy umieli uszanować zwierzęta. Gdybyśmy umieli spojrzeć na te przetwory mleczne w lodówkach inaczej, bardziej ludzko.

Gdybyśmy umieli jej podziękować za to co nam daje… lub czasami zrezygnować. Ja w każdym razie wnoszę nowe przepisy w moje życie i choć mieszkam w Polsce bardzo pasuje mi zwyczaj ten co w Indiach 🙂

Obserwuj mnie w mediach społecznościowych!

PERMAKULTURA – JAK ZACZĄĆ

Permakultura – blog by Izabella Duniec

,, Kochane Krowy ,,, c.d. Wcześniejszy post o krowach nie był umieszczony przeze mnie przypadkiem, Umieściłam go świadomie aby stał się bodźcem do zastanowienia dla nas wszystkich biorców ,,zwierzęcego dobra,, z pytaniem dokąd zmierza współczesny świat konsumpcji? .

Wielu z nas mieszkających w mieście nie wie jak obecnie wygląda produkcja nabiału… że przetwórnie mleczne to miejsca pracy ,, w szkodliwych warunkach,, .Na pewno każdy z nas pamięta naukę ze szkół .

Krowa produkuje mleko dla swoich cieląt a nie dla ludzi. Zatem dlaczego w gospodarstwach cielęta oddzielane są od matek aby dawały więcej mleka, a mleko to jest im zabierane ? cielęta karmione sztucznie ? Przyjęło się powszechnie za ,,naturalne,, i ,,normalne,,, że my ludzie korzystamy z tych dobrodziejstw, jakby były nasze . .

Mam nadzieję, że czytają to ludzie którzy kochają zwierzęta .Czy w Polsce jest popyt na tak dużą skalę na nabiał, czy dla pieniędzy możemy robić takie rzeczy? Czy jest aż taki popyt na nabiał aby go homogenizować i przetwarzać z długą datą ważności., pozbawiając go tym samym wartości odżywczych.

Człowiek jako istota myśląca ma wpływ na środowisko i otoczenie w którym żyje. a póki co przywłaszczył sobie dobra zwierząt i zaczyna modyfikować genetycznie, sztucznie rozmnażać . Polska ma teraz wybór ,,świecić przykładem,, dla innych państw a nie na wzór ,,zachodu,, iść na łatwiznę żywieniową..

Im więcej z nas będzie świadomych tego co się dzieje, i jaką żywność chcemy jeść, tym trudniej będą powstawały kolejne hodowle przemysłowe. Krowy nie są naszą własnością są współmieszkańcami Ziemi i należy się jej szacunek .

Trawa i znak boży


Chciałam raz polepszyć sobie życie i kupiłam kosiarkę spalinową. Okazało się że miała dziurę i była uszkodzona. Gdy wlałam paliwo do zbiornika ono wylało mi się na podłogę w domu. Dobrze, że nie na trawę… Kosiarkę zwróciłam do sklepu. I tak pomyślałam, że istnieje opatrzność, która mnie powstrzymała przed procederem koszenia spalinową kosiarką.

Wywietrzał mi pomysł i koszę teraz elektryczną, malutką, jest ok. Miałam tyle zachodu ze spalinową, z olejem, benzyną, uruchomieniem że zupełnie za tym nie tęsknię. Posiałam kwietną łączkę, To jest moje zdanie.

Jeżdżę samochodem i także emituję spaliny do środowiska, lecz mam na uwadze zakup takiego który emituje ich mniej itd. gdy teraz poznałam filozofię Permakultury jest jeszcze inaczej. Moje serce podpowiada co mam stosować, mówię sobie że na dzisiaj robię wszystko co najlepsze i zmieniam stare nawyki.

Staram się mieć wybór i minimalizować toksyny w środowisku. Z kosiarką spalinową to był moim zdaniem znak boży.

P.S. Jeszcze taka dygresja, to nie jest żadna paranoja ekologiczna lub inna dolegliwość. Ani moje lepsze a czyjeś gorsze. Każdy sam ze sobą idzie na rozmowę i robi to co mu w duszy gra bez obwiniania. Ja żyję tak jak czuję ❤ to na co mam wpływ zmieniam na lepsze. TY TEŻ MOŻESZ!